O krok od tragedii na Mazowszu. Ojciec naraził własne życie ratując córkę

24 lipca 2015

O włos od tragedii w powiecie sokołowskim na Mazowszu. W Niemirkach na jadące rowerkiem dziecko ruszyła załadowana przyczepa, która odpięłą się od jadącego z naprzeciwka ciągnika. 3-latkę uchroniła przed śmiercią tylko błyskawiczna reakcja ojca - poinformował oficer prasowy sokołowskiej policji aspirant sztabowy Sławomir Tomaszewski.

Mężczyzna odepchnął dziecko, jednak sam nie zdołał uciec i został przejechany przednim kołem przyczepy. Maszyna zatrzymała się na pobliskim drzewie w które wbił się jej dyszel.
Dzięki trzeźwej reakcji ojca dziecko choć zostało przyciśnięte do siatki ogrodzeniowej nie odniosło poważniejszych obrażeń. Dziewczynka trafiła jednak do szpitala podobnie jak jej ojciec, którego stan jest poważny. Na szczęście życiu mężczyzny nie zagraża niebezpieczeństwo.

Zarówno ciągnik, jak i przyczepa były w fatalnym stanie technicznym. 51-latek, który kierował maszyną miał ponadto 0,2 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. Teraz odpowie za spowodowanie wypadku drogowego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.