Prokuratura w Łęczycy przedstawiła 59-letniej mieszkance tego miasta zarzuty znęcania się nad dwójką podopiecznych. Kobieta sprawowała opiekę nad dziećmi w ramach tak zwanej niezawodowej rodziny zastępczej. Grozi jej do lat pięciu lat więzienia.
O całej sprawie śledczych poinformował kurator sądowy po rozmowie z 10-letnim chłopcem i 12-letnią dziewczynką. " Z zebranych dowodów wynika, że od 2010 roku kobieta wszczynała awantury, używając wobec dzieci obelżywych słów. Dziewczynkę zamykała w garażu, ograniczała dzieciom dostęp do jedzenia i kontakty z rówieśnikami" - mówi rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania. Dodaje, że 59-latka biła podopiecznych różnymi przedmiotami.
Podczas przesłuchania kobieta nie przyznała do zarzutów. Złożyła wyjaśnienia, w których podała, że dobrze zajmowała się dziećmi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)