Protest pracowników ZUS przed centralą w Warszawie

12.10.2011, 16:46; Aktualizacja: 12.10.2011, 17:50

Związkowcy z NSZZ "Solidarność", OPZZ i "Solidarności 80" z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych protestowali w środę przed warszawską siedzibą instytucji. Sprzeciwiali się niskim płacom i łamaniu praw pracowniczych.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (33)

  • ccc(2011-10-12 18:42) Zgłoś naruszenie 00

    mam znajomego który pracuje w Zusie w jednym z oddziałów wojewódzkich,. uczciwy chłopak, porządne państwowe magisteriumx2, itd. w to co kiedyś opowiedzial przy piwie to się nie wierzyć chce - zarabia 1200 zł netto (sic!), nadgodziny, robota do domu, multum jakiejs chorej biurokracji w pracy. a mówią że państwowa posadka, a do tego jeszcze w Zusie to takie rarytas. Guzik prawda. PS. chłopak nie ma tendencji do ściemnienia..

    Odpowiedz
  • Kamaryla(2011-10-12 20:03) Zgłoś naruszenie 00

    Dzis w jednym z Oddziałów pracownicy przyszli do pracy ubrani na czarno, jako na znak żałoby po prawach pracownika.

    Odpowiedz
  • zus(2011-10-12 20:44) Zgłoś naruszenie 00

    niestety taka jest prawda- mam magistra, kierunkowe studia podyplomowe, 10 letni staż pracy i dostaję równiutko 2000zł brutto czyli ok.1400 netto- nadgodziny owszem są, ale gdy są płatne to już luksus, do tego zero szacunku ze strony kierownictwa jak i często niechęć ze strony ludzi, którzy przychodzą. odpowiedzialność jest duża a pieniądze małe i na zachętę słyszę: " nie podoba się to się zwolnij na Twoje miejsce czeka 10 za drzwiami"- taka jest rzeczywistość w zus.

    Odpowiedz
  • złamany pracownik zus(2011-10-12 20:53) Zgłoś naruszenie 00

    Wyjdźmy na ulicę -40 tys tłum niech domaga się normalnego traktowania. Dać Prezesowi 1300 zł netto – tyle zarabiam po 11 latach pracy – niech zdycha jak my.
    Zablokujemy emerytury i renty i pieniądze dla nas tez się znajdą!!!

    Odpowiedz
  • michal(2011-10-12 21:26) Zgłoś naruszenie 00

    nic mi was nie żal. Jestem, a raczej byłem prywatnym przedsiębiorcą wykończonym przez ZUS z tytułu wykonywanej pracy nakładczej zgodnie z obowiązującym prawem. Nie rozumiem tylko jak można tak nas szmacić za takie pieniądze jak wy bierzecie. Zabiliście swoje sumienia dla tej nędznej kasy. Ale to jeszcze nic. Co powiecie Bogu na Sądzie Ostatecznym?! Że wam kazali?! Niemcy też zabijali tłumacząc się rozkazem. Wy mordujecie całe rodziny ekonomicznie, co niejednego doprowadziło już do samobójstwa. I wy macie jeszcze czelność protestować?!

    Odpowiedz
  • ma9(2011-10-12 22:10) Zgłoś naruszenie 00

    zrobi ranking i statystyki manifestantów i otrzymają wysoką ocenę miesięczną,

    Odpowiedz
  • marta(2011-10-12 22:12) Zgłoś naruszenie 00

    Nie my zabieramy i nie my tworzymy przepisy utrudniające wam życie tylko pOSŁOWIE których sami Państwo wybieracie :) Też mamy rodziny na utrzymaniu i oczekujemy godziwego wynagrodzenia za swoja sumienną pracę a komentarze taki jak ten świadczą tylko o tym jak ciężki jest to kawałek chleba. Nie mamy czelności protestować a jedynie takie prawo. Poza tym chyba pomylił Pan ZUS ze Skarbówką... a żeby mieć opinię na jakiś temat wypadałoby najpierw mieć na ten temat wiedzę. Większość społeczeństwa nie ma pojęcia czym zajmuje się ZUS i stąd takie dziwne osądy. Jeśli dojdzie do strajku i zostaną wstrzymane wypłaty świadczeń lub zaświadczenia o niezaleganiu zrozumiecie jak ważną pracę wykonuje dla Was pracownik ZUS za 1400 zł netto. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • michal(2011-10-12 22:29) Zgłoś naruszenie 00

    nic nie pomyliłem. Proszę sobie wejść na forum portalu zlikwidujzus. Pół miliona ludzi jest ściganych za to, że działali zgodnie z obowiązującym wówczas prawem. Sam Premier i Prezes ZUS wyrazili zdumienie nadgorliwością pracowników ZUS. Co ciekawe, pracownicy ZUS wydawali w tej sprawie pozytywne dla nas opinie przez 10 lat. Dodatkowo, przez 10 lat otrzymywaliśmy zaświadczenia o niezaleganiu z opłatami. Teraz upomnieliście się o rzekomo zaległe składki z odsetkami. Kwoty tych rzekomych zaległości sięgają 100 tys. zł. I proszę nie insynuować tutaj, że to pewno chodzi o Urząd Skarbowy. Może ktoś wreszcie zrobi statystykę, ilu ludzi wykończył właśnie ZUS. Jeśli wam się małe wydają pensje, proponuję rozpocząć działalność gospodarczą w tym kraju, wówczas pogadamy. Pewno się Pani zdziwi ale ja też mam rodzinę, duuuużą rodzinę, doprowadzoną do ruiny przez pani koleżanki i kolegów.

    Odpowiedz
  • Gall Anonim(2011-10-12 23:54) Zgłoś naruszenie 00

    Prawo w Polsce ustanowia według konstytucji sejm i senat a podpisuje i ma możliwośc veta Prezydent .Zus wykonuje te "głupie" ustawy a Pan Premier i Prezes ZUS co mieli powiedzieć narodowi ,nadgorliwość urzędniczek tak jest najłatwiej a kto jest pierwszym urzędnikiem RP Pan Premier . Kolego jeśli prowadzisz działalnośc gospodarczą to masz problemy ja to rozumię a jeśli chodzi o kary to nie urzędniczki tylko AMBITNY NOWY Prezes ZUS i Nowa Rada Nadzorcza cały czas szuka bata na urzędników i prowadzących działalność gospodarczą , z każdej strony pragną się wykazać . Mam pytanie jako Prowadzący działalność gospodarczą masz termin złożenia do ZUS dokumentów np. 7 dni i np 5/10/i 15 termin.. Ile razy się spóźniłeś .Ile razy "olałeś sprawę " ZUS może nałożyć karę za takie opóźnienie do 5000 zł czy ktoś z w/w twoich znajomych lub ty osobiście otrzymałeś tą karę. odpowiem ci NIE a dlaczego odpowiedz sobie sam.
    Kolego Przedsiębiorco wszyscy mamy rodziny mniejsze większe ale o to nie chodzi może należało w terminie składać dokumenty za pracowników,za siebie o płatności nie pytam wiem że jest różnie ale każdy ma problemy ci ludzie też a ty weź się za swoją działalność lepiej i nie pisz swoich żalów ,a najlepiej to sprawdz co możesz poprawić ulepszyć w swojej firmie tylko drogi Kolego Przedsiębiorco nie oszczędaj na pracownikach gdyż dobrze opłacony pracownik mający pewny byt będzie lepszy od dwóch pracowników na najniższej krajowej.
    I jeszcze jedno zawsze można podejść , podjechać do najbliższej placówki ZUS i zapytać o obowiązuące prawo w danej chwili , kolego zawsze można pójść do pokoju do Pani Krysi, Jadzi, Stasi i prosto zwyczajnie Grzecznie zapytać . KOLEGO kto pyta nie błądzi one też są ludźmi i na pewno ci DOBRZE doradzą .
    Wystarczy tylko chcieć ...

    Odpowiedz
  • michal(2011-10-13 00:06) Zgłoś naruszenie 00

    spodziewałem się braku odpowiedzi. Zachowujecie się jak rak toczący swojego żywiciela. Tylko co się stanie jak już wszystkich wykończycie? Nie będzie nawet tych 1400 zł pensji z naszych podatków, na które my nieraz musimy zasuwać dwa miesiące. Zresztą, szkoda gadać.

    Odpowiedz
  • michal(2011-10-13 00:18) Zgłoś naruszenie 00

    Kolego, nie mam już po co tam teraz iść. Okradliście mnie Kolego niesłusznie z pieniędzy. Nie mam czego ulepszać Kolego ponieważ zajęliście mi konta bankowe i doprowadziliście firmę do bankructwa, Kolego. Co istotne, Kolego nie spóźniłem się ani raz z płatnościami składek więc nie było powodu mnie ukaraćn za to. Ukarano mnie więc za działanie zgodne z prawem Kolego. I kolego zamiast męczyc się w tej firmie załóż sobie biznes. Po co tam tracisz swój cenny czas i narażasz się na niepotrzebny stres. Będzie sam sobie [później biegał Kolego do pani Krysi, Stasi oraz do wszystkich diabłów i grzecznie ich pytał. One za to przyjmą cię jak potencjalnego złodzieja, bo tak mnie potraktowano Kolego. A wyobraź sobie Kolego, że chciałem i wierzyłem w to państwo. Działając w tym systemie jesteś współodpowiedzialny za tragedie ludzkie jakie zafundował nam ZUS, Kolego. Fedak przez pół roku nawet nie raczyła mi odpisać na skargę, Kolego. A wiesz co to jest KPA, Kolego? To jest taki kodeks, który ZUS ma głęboko w d..., Kolego. Polecam lekturę zlikwidujzus. Moze uda ci sie przekonac tych ludzi do swoich racji, KOLEGO!

    Odpowiedz
  • michal(2011-10-13 00:37) Zgłoś naruszenie 00

    gwoli ścisłości. Teraz jestem urzędnikiem państwowym na etacie za 1500 netto i nie rzężę tak jak wy, że to mało bo mam swoją godność i wiem ile prywatny przedsiębiorca musi na taką kasę pracować. Wiem też, że 1500 zł to tak naprawdę 2400 zł po doliczeniu składek ZUS, które musiałem co miesiąc odprowadzać. Niejednokrotnie również muszę pracować po godzinach. Ludzie w Polsce grzebią po śmietnikach a wy wstydu nie macie za grosz. A może kolega odklei się od stołka i wyjedzie za granicę? Tam stawki miesieczne zaczynają się od 5 tysięcy zł. Gdy nie będziesz miał kontaktu z rodziną przez 3 miesiące, wówczas docenisz te 1500 zł.

    Odpowiedz
  • man(2011-10-13 06:30) Zgłoś naruszenie 00

    witam akurat zajmuję się osobami które wykonywały( podobno) pracę nakładczą i powiem tyle, że przedsiębiorcy trochę przepisy naciągneli( oczywiście wg mnie) bo jak taki jeden czy drugi wykonywał pracę np za 1 zł, 10,20, 60 na miesiąc kto by poszedł do pracy za taką kasę. A wytłumaczenie że chciał sobie dorobić ile 70 groszy nie rozśmieszajcie mnie.

    Odpowiedz
  • man(2011-10-13 06:32) Zgłoś naruszenie 00

    powiem jeszcze tyle pracuje w ZUS 7 lat moja żona znalazła pracę w rossmanie i pracuej 5 miesięcy robiąc 150 godzin zarobiła tyle co ja po tylu latach i tyle STRAJK!!! i wszystkim otworzą się oczy

    Odpowiedz
  • Dwie strony monety(2011-10-13 07:30) Zgłoś naruszenie 00

    Dziś widziałam, że Biedronka szuka pracowników i płaci więcej niż ja mam po studiach i 10 latach pracy w ZUS. Żenada. Drogi Panie, gdy będzie Pan chciał przejść na emeryturę, to się okaże, że pracownik ZUS będzie Pana największym przyjacielem i będzie się Pan w pas kłaniał urzednikom, bo po takim kombinatorskim podejściu wysokiej emerytury nie wróże, więc ktoś będzie musiał poszukać składek. Nie sądze by przy dzisiejszym traktowaniu pracowników i zalewaniu ich zbędną robotą, ktoś znalazłby na to czas i maiłby do tego motywację, więc proszę spojrzeć na to również z drugiej strony. Skoro jest Pan urzędnikiem, to może Pan spróbować również pracy w ZUS, by sprawdzić jak tam jest być pracownikiem. Nie rozumiem również, dlaczego nie pluje Pan przy tym na skarbówkę, bo z ZUSu to ma Pan możliwość otrzymania czegokolwiek na stare lata, a z US nic - policji nie widać, dziury jak są tak były, tylko posłowie i ministrowie mają większe pobory. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • m(2011-10-13 18:08) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem pracownikiem ZUS .Powinniście państwo mieć pretensje to tych co zatrudniali was na prace nakładcze zrobili was w balona jeszcze za to im płaciliście.Często pytałam się osób prowadzących działalność(znajomych) czy wieedzą że mając 50zł z pracy nakładczej powinni z działalności opłacać ZUS ..mówili co ty wiesz tam na spotkaniu był "mecenas" on mówił że jest to zgodne z prawem ..ddziś płaczą że dali się naciągnąc a żeby było śmieszniej ten sam mecenas mówi im zbierzcie pieniądze oddamy ZUS do sądu ale zapomniał im dodać że taka jest ustawa i przegrają sprawę ale on będzie miał pieniądze za prowadzenie sprawy. Banda w tej Polsce nie ma komu zaufać . Bardzo współczuję osobą które prowadza maółe działalności ale to nie oskarżajcie ZUS tylko SEJM oni tam tworzą ustawy .Pozdrawiam wszystkich

    Odpowiedz
  • marta(2011-10-13 21:40) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Michale... W każdej instytucji państwowej czy prywatnej firmie znajdą się osoby nieżyczliwe, należy być osobą zaradną życiowo i wziąć sprawy w swoje ręce... w końcu każdy pracownik ZUS ma przełożonych  Jeśli przyczyną Pana problemów był wyłącznie błąd pracownika można swoich praw dochodzić na drodze sądowej. Moje odczucia co do winy są troszeczkę inne. Na co dzień zajmuję się weryfikowaniem błędów w dokumentach złożonych do ZUS, błędach które sprawiają, iż uczciwie pracujący ludzie nie mają przekazywanych składek na swoją przyszłą emeryturę, błędach które popełniają pracodawcy i księgowe. Weryfikuję, dzwonie, wyjaśniam, piszę pisma, ponaglenia, proszę o telefon w razie problemów i... nieprzerwanie od 6 lat dziwi mnie ignorancja z którą się spotykam (choć proszę tylko o dokumenty a nie pieniądze!) i brak poszanowania dla zatrudnianych pracowników. Niech się Pan przez chwilę zastanowi co zrobiłby US na naszym miejscu :) Póki co żyjemy w takiej właśnie rzeczywistości i nic tego nie zmieni. Może mi Pan uwierzyć, że aktualnie biurokracja w nieporównywalnym stopniu dotyka bardziej pracownika ZUS niż płatnika składek. Płace w ZUS są marne nie od dziś ale od stosunkowo niedawna mamy do czynienia z prezesem usilnie utrudniającym nam pracownikom wykonywanie obowiązków co wiąże się z tragicznymi w konsekwencji skutkami dla płatników - dlatego protestujemy. Nam też odprowadzają składki od pensji, pracujemy również po godzinach. Nie rozumiem również dlaczego mam zmieniać pracę, którą mimo wszystko lubię? Oczywiście, wiele osób wybrało wygodną drogę życia na koszt państwa a że nie jest to bogaty kraj a jeść trzeba - grzebią po śmietnikach. Jednak nie na tym życie polega aby porównywać się do tych co mają gorzej i udawać, że nasze życie w porównaniu z nimi to raj...

    Odpowiedz
  • michal(2011-10-13 21:44) Zgłoś naruszenie 00

    ad. man. Czy ty rozumiesz, że prawo dawało nam taką możliwość, przy zbiegu tytułu ubezpieczeń? Nie jest istotne ile kto zarobił. Nikt z ZUSu tego przez tyle lat nie kwestionował. Czytałeś może Wasz biuletyn albo widziałeś wypowiedź Rzecznika ZUS (jest na Youtube). W jednym i drugim przypadku potwierdziliście, że było to zgodne z prawem. Mogłem zarobić nawet 1 grosz, ale BYŁO TO ZGODNE Z PRAWEM! Ty sie nie nadajesz do pracy w Urzędzie, zatem zamiast podziwiać swoją żonę jednocześnie wałkoniąc się, idź do pracy do Rossmana. Przyczynisz się przez to przedsiębiorcom, żonie, rodzinie i sobie. Jak to napisał twój kolega wcześniej, musisz tylko chcieć. Powodzenia.

    Odpowiedz
  • michal(2011-10-13 22:28) Zgłoś naruszenie 00

    Pani Marto, za swoją zaradność życiową zapłaciłem utratą firmy.A proszę mi wierzyć, kieruję się w swoim życiu wyłącznie uczciwością. Również PN potraktowałem poważnie. Jestem wierzącym i praktykującym katolikiem i poprostu sumienie by mi nie pozwalało. Co do sądów, w tej chwili zwyczajnie mnie nie stać na nie. Co się zaś tyczy mojego konkretnego, opisanego wyżej przypadku, rozprawa trwała całe 3 minuty. Jak dowiaduję się teraz, nie byłem jednak ewenementem. Wyglądało to tak, jakby istniał odgórny prikaz. Na nic dokumenty, świadkowie itp. Mamy przegrać i cześć. Tym właśnie chwaliła się Fedak, mówiąc o 98% wyroków na korzyść ZUS. Po za tym jeśli wg ZUS coś było nie tak, to dlaczego nie ściga się pracodawcy tylko pracownika. To tak, jakbym ja nie odprowadzał składek od pracownika i za to ZUS go ukarał. Rozumie Pani coś z tego? I to jest państwo prawa?! Toż to wypisz wymaluj Bantustan.

    Odpowiedz
  • man(2011-10-14 06:00) Zgłoś naruszenie 00

    wiem że dawało ale umowy były zawierane dla pozoru w celu obejścia prawa ale jest też mowa o minimanlen podstawie 50% najniżego wynagrodzenia więc jakbyście Państwo mieli takie podstawy myślę że nikt by tego nie kwestionował. A po drugie jak jesteś takim katolikiem to co po kombinowałeś mogłeś opłacać skłądki z działalności i mieć dalej firmę. A powiem ci tyle że jeśli niemiałbym kredytu napewno bym ucikł z tej chorej instytucji w której się źle dzieje

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie