Samorządowcy chcą wykorzystać kongres w Świdnicy, aby porozmawiać o wspólnej liście w wyborach. Mają też przygotowaną listę zmian w przepisach, jakie chcieliby przeprowadzić.
Samorządowa inwazja na Senat jest dyskutowana od lat. Ale teraz ma szansę stać się rzeczywistością. Stanie się tak dzięki jednomandatowym okręgom wyborczym – zwiększają one znacznie szanse pozapartyjnych kandydatów. Bo wyborcy głosują bardziej na nazwiska niż na listy partyjne.
W projekcie karty świdnickiej mowa wręcz o tym, że Senat mógłby zostać przekształcony w izbę samorządową. Na razie to teoria, bo mandatu senatora nie można łączyć z funkcją samorządowca. Ale o zmianę tych przepisów samorządy właśnie chcą wystąpić. – To byłby dobry pomysł, bo samorządy są już najważniejszym inwestorem w kraju, dostają też coraz więcej zadań, choć bez pieniędzy potrzebnych na ich realizację – mówi „DGP” prof. Michał Klesza, współtwórca reformy samorządowej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.