Euforia zapanowała na placu św. Piotra w Rzymie po ogłoszeniu Jana Pawła II błogosławionym i odsłonięciu jego portretu. Wierni bili brawo i krzyczeli "Giovanni Paulo!". Nad głowami zebranych falowały setki tysięcy flag.
Reklama

Na placu, gdzie trwa uroczysta msza beatyfikacyjna Jana Pawła II są wierni niemal z całego świata. Uroczystość przebiega spokojnie. Pielgrzymi stoją w sektorach, w jednym są niepełnosprawni. Ci, którym nie udało się wejść na plac, śledzą przebieg mszy św. dzięki telebimom ustawionym przy pobliskich ulicach i w centralnych punktach Rzymu. Kilkanaście tysięcy wiernych jest w Circo Massimo.

Wcześniej, wierni oklaskami witali przejeżdżającego między sektorami papieża Benedykta XVI. Krzyczeli "Viva Papa" i "Benedetto". Machali flagami i chustami w kolorach papieskich. Brawami powitany został także wchodzący na miejsce celebry metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, wieloletni osobisty sekretarz Jana Pawła II.

Anna Kuzia, która przyjechała na beatyfikację z 40-osobową grupą Polonii z Madrytu powiedziała PAP, że jest wzruszona uroczystością. "Byłam tutaj na pogrzebie Jana Pawła II. Dziś jestem na beatyfikacji. To wielki dzień, nie mogę powstrzymać emocji" - mówiła. Alvaro z Rzymu, który porusza się na wózku, podkreślił, że podczas osobistego spotkania z Janem Pawłem II mógł doświadczyć jego dobroci. "Kiedy na mnie patrzył, czułem, że mnie rozumie" - mówił.

"Jestem dziś dumny, z tego, że jestem Polakiem. Możemy dziś pokazać światu to, co dobrego jest w naszym narodzie" - powiedział Piotr Zwadowski, student Uniwersytetu Warszawskiego.