MSZ wciąż nie rozstrzygnął przetargu na firmę, która ma zająć się zakwaterowaniem zagranicznych dyplomatów w trakcie naszego przewodnictwa Unii. Hotele, w których mogliby mieszkać, rezerwują miejsca dla innych klientów.
Może się zdarzyć, że zagraniczni dyplomaci, którzy będą przyjeżdżać do Polski podczas naszej prezydencji w Unii Europejskiej, nie będą mieli gdzie spać. Do tej pory nie zarezerwowano dla nich miejsc w hotelach. Ba, jeszcze nie zakończył się przetarg na firmę, która ma się tym zajmować.
Potrzeba 8736 pokoi
Do pierwszego etapu przetargu na obsługę rezerwacji hotelowych podczas polskiej prezydencji w UE zakwalifikowały się trzy biura turystyczne: Furnel Travel, Holiday Travel i Polish Travel Quo Vadis. Wygra to, które na najkorzystniejszych warunkach zarezerwuje dla Ministerstwa Spraw Zagranicznych (bo ono jest organizatorem) noclegi dla zagranicznych gości – potrzebne będzie 8736 pokoi w 23 hotelach pięciogwiazdkowych, 20 czterogwiazdkowych i dwóch trzygwiazdkowych położonych w Poznaniu, Sopocie, Wrocławiu, Krakowie i Warszawie. Wstępnie, jak wynika z naszych szacunków, zostało na to przeznaczone 5 mln zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.