Kilkuset związkowców z Solidarności zgromadziło się we wtorek przed południem na placu Trzech Krzyży w Warszawie, naprzeciwko siedziby Ministerstwa Gospodarki. Cały czas dochodzą nowe, kilkudziesięcioosobowe grupy. W południe ma rozpocząć się manifestacja w obronie przemysłu stoczniowego i zbrojeniowego oraz regionalnego transportu kolejowego.

Związkowcy trzymają transparenty z napisami "Pracy i chleba" oraz "Zbrodniarze - za dewastację kraju i narodu - szubienica". Co jakiś czas słychać wybuchające petardy; wyją syreny.

W ulicach odchodzących od placu stoją patrole policyjne. Budynek ministerstwa otoczony jest barierkami.

O godz. 12.30 uczestnicy mają przejść przed kancelarię premiera. Protest ma się zakończyć o godz. 16.