Związkowcy trzymają transparenty z napisami "Pracy i chleba" oraz "Zbrodniarze - za dewastację kraju i narodu - szubienica". Co jakiś czas słychać wybuchające petardy; wyją syreny.
W ulicach odchodzących od placu stoją patrole policyjne. Budynek ministerstwa otoczony jest barierkami.
O godz. 12.30 uczestnicy mają przejść przed kancelarię premiera. Protest ma się zakończyć o godz. 16.