Reklama

Podczas konferencji pod gmachem KPRM Biedroń przedstawił pięć punktów, które lider Lewicy Razem Adrian Zandberg przedstawi w czwartek premierowi Mateuszowi Morawieckiemu podczas telekonferencji szefa rządu z przedstawicielami opozycji. Propozycje te dotyczą sytuacji pracowników w czasach zagrożenia epidemią koronawirusa w Polsce.

"Chcielibyśmy, podobnie jak to ma miejsce w Danii, doprowadzić do sytuacji, w której osoby zatrudnione na umowę o pracę po prostu tej pracy nie będą traciły" - mówił kandydat Lewicy podkreślając, że obecnie mogą ją stracić w związku z sytuacją wielu przedsiębiorstw. "Może się to zmienić w momencie, kiedy państwo doprowadzi do wsparcia finansowego i wypłaty 75 proc. wynagrodzenia pod jednym warunkiem, że nikt, kto otrzyma takie wsparcie nie zostanie zwolniony z tej pracy, że ta praca będzie utrzymywana" - dodał.

Drugie rozwiązanie, o którym mówił Biedroń, dotyczy osób zatrudnionych na umowy cywilno-prawne i prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą. "Takie osoby powinny dzisiaj być objęte wsparciem w 100 proc. wynagrodzenia minimalnego, czyli wypłacane wynagrodzenie minimalne pozwalające utrzymać płynność finansową" - mówił.

Trzecim punktem jest wsparcie dla mikroprzedsiębiorstw m.in. w utrzymaniu płatności, jeżeli chodzi o czynsz i opłaty za bieżące rachunki. "Tutaj państwo również musi interweniować, doprowadzić do tego, że mikroprzedsiębiorstwa, które często są fundamentem wielu lokalnych gospodarek, po prostu będą mogły funkcjonować nie tylko zatrudniając swoich pracowników dzięki wsparciu państwa, ale także utrzymując płynność finansową" - powiedział.

Jako czwarty z punktów Biedroń wymienił zawieszenie kredytów. Zawieszenie miałoby obowiązywać przez kilka miesięcy.

Piątą, ostatnią propozycją ogłoszoną przez kandydata Lewicy, jest wsparcie dla małych i średnich firm poprzez małe kredyty z BGK.

"Jesteśmy do dyspozycji rządu, jesteśmy konstruktywną opozycją, uważamy, że bycie dzisiaj totalną opozycją nie pomaga, samo krytykowanie państwa, samo krytykowanie rządu nie pomaga - dzisiaj wszystkie ręce na pokład, wszystkie pomysły na wagę złota i będziemy robili wszystko, żeby wspierać" - zapowiedział Biedroń. Podkreślił, że Lewica będzie krytykować obszary, gdzie państwo nie działa, ale będzie to robić merytorycznie.

Obecny na konferencji Adrian Zandberg ocenił, że zaproponowany w środę przez rząd pakiet pomocowy jest "niewystarczający" i będzie podczas telekonferencji apelował o zwiększenie nakładów i rozszerzenie propozycji rządu o propozycje Lewicy.

"Kluczowa sprawa to to, że musimy zadbać o stabilność dochodów gospodarstw domowych" - podkreślił. "Nie możemy dopuścić do tego, żeby ludzie stracili poczucie ekonomicznego bezpieczeństwa, bo wtedy jest ryzyko, że nasza gospodarka popadnie w trwałą recesję" - dodał.(PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski