Jaśkowiak sprzyja przede wszystkim liderowi PSL [SONDAŻ DGP i RMF FM]

wybory parlamentarne 2019 4
wybory parlamentarne 2019 4ShutterStock
25 listopada 2019

Start prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka zamiast Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w wyścigu o urząd głowy państwa pogarsza wynik PO – wynika z sondażu IBRiS dla Dziennika Gazety Prawnej i RMF FM. Na Kidawę-Błońską w pierwszej turze zagłosowałoby 23 proc. wyborców, a na Jaśkowiaka 16 proc. Korzysta na tym Władysław Kosiniak-Kamysz, który w drugim wariancie ma poparcie 15 proc.

4379468-sondaz-prezydencki.jpg
Sondaż prezydencki

W dwóch scenariuszach sondażu pokazaliśmy także dwóch kandydatów Lewicy – Roberta Biedronia i Adrian Zandberga. Lepszy wynik osiągnął ten ostatni. Nie zmienia to jednak ogólnego układu sił. W obu wariantach do drugiej tury wchodzi kandydat PO, ale ostatecznie wygrałby ją Andrzej Duda. Zapowiadana frekwencja to 61 proc., czyli taka jak w ostatnich wyborach parlamentarnych.

– Jaśkowiak spełnia desygnat, że każdy kandydat PO mógłby mieć wynik na poziomie kilkunastu procent – mówi politolog, prof. Antoni Dudek. Jego zdaniem na dziś większe szanse przekonania delegatów ma Kidawa-Błońska, w którą Grzegorz Schetyna sporo zainwestował. – Wydaje mi się, że Kidawa-Błońska pokona Jaśkowiaka w prawyborach, po czym może zacząć tracić w sondażach, a na tym skorzystałby przede wszystkim Władysław Kosiniak-Kamysz. W najgorszym dla PO scenariuszu Kosiniak-Kamysz wręcz wyprzedzi Kidawę-Błońską, która może nie wytrzymać wyczerpującego tempa kampanii, może popełnić proste błędy, takie jak słynna wypowiedź o lewicy, i niekoniecznie przyciągnąć w tak dużym stopniu elektorat kobiecy – ocenia prof. Dudek.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.