Bo Egipt jest najlepszy. Nie wiem, dlaczego. To chyba zawsze we mnie siedziało. Zawsze chciałem być archeologiem, zawsze najbardziej archeologiem starożytnego Egiptu. Cały czas myślałem, że to mi przejdzie, więc zajmowałem się wszystkim innym, tylko nie Egiptem. Bo wiedziałem, że jak już się zajmę Egiptem, to już z tego nie wyjdę [Tekst napisany przez dzieci do specjalnego wydania DGP z okazji Dnia Dziecka]
9 maja br. odwiedziliśmy Galerię Faras w Muzeum Narodowym. Naszym celem było spotkanie ze znanym archeologiem i egiptologiem Wojciechem Ejsmondem. Mieliśmy przeprowadzić z nim nasz pierwszy wywiad na żywo. Towarzyszyły nam mocne emocje, mimo że bardzo sumiennie przygotowywaliśmy się do tego zadania. Myśl, że wiele osób trzyma za nas kciuki bardzo pomogła, ale najważniejsze było podejście pana Wojciecha do nas. Był bardzo otwarty i już na samym początku, zaraz po tym, jak się przywitaliśmy, wprowadził luźną atmosferę. Uzgodniliśmy, że najlepszym sposobem na poznanie pracy archeologa będzie zwiedzenie galerii i rozmowa. I tak też zrobiliśmy.
Katedra z Faras
Już na starcie nasz gospodarz zaczął opowiadać nam o zabytkach odnalezionych przez prof. Kazimierza Michałowskiego w Sudanie. To właśnie za jego sprawą znaleziska trafiły do Polski. Makietę jednego z nich, katedrę, można podziwiać już w pierwszym pomieszczeniu galerii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.