Po raz pierwszy od dekady sondaże wskazują, że Fidesz ma z kim przegrać wybory. Najbliższa próba: głosowanie do Parlamentu Europejskiego.
Najnowsze badanie ośrodka Publicus wskazuje, że wspólna lista opozycji mogłaby w maju nawiązać równorzędną walkę z koalicją Fidesz–KNDP. Na sojusz skupiony wokół Viktora Orbána chciałoby zagłosować 24 proc. ankietowanych, a na blok jego przeciwników, o ile taki powstanie, 28 proc. Bój rozegra się o 47-proc. grupę niezdecydowanych. W ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych Fidesz–KDNP dostali 45-proc. poparcie, ale i opozycja poszła do nich podzielona.
Skąd przyczyny sondażowych spadków? Od połowy grudnia 2018 r., czyli od uchwalenia tzw. ustawy niewolniczej, trwają protesty. Nie są one spektakularne pod względem liczby uczestników, ale z racji systematyczności czy liczby miast, w których się odbywają, stanowią niewidziany od lat fenomen. Na ich czele stoją organizacje obywatelskie i związki zawodowe, by nie zniechęcać uczestniczących, którzy nie chcą się utożsamiać z ugrupowaniami politycznymi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.