Nie dokonywałbym zmiany w prawie aborcyjnym - powiedział w poniedziałek prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Jednocześnie dodał, że w PSL nie będzie nigdy żadnej dyscypliny w głosowaniu w tej kwestii. Każdy decyduje we własnym sumieniu - podkreślił polityk.

Kosiniak-Kamysz był pytany w RMF FM o stosunek PSL do kwestii aborcji oraz o obywatelski projekt noweli ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, inicjatywę komitetu "Zatrzymaj aborcję", który znosi możliwość przerwania ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu.

"Tradycyjnie u nas każdy decyduje we własnym sumieniu, we własnym sercu i zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą. I nie będzie nigdy żadnej dyscypliny, nikt nikogo do niczego nie będzie zmuszał" - powiedział Kosiniak-Kamysz. Jednocześnie zaznaczył, że PSL na pewno nie podpisuje się pod projektem zezwalającym na pełną liberalizację aborcji.

Reklama

Jak podkreślił "jego poglądy są określone". "Gdybym dzisiaj wskazywał na rozwiązanie, które najbardziej gwarantuje ochronę życia, to nie dokonywałbym w tym momencie zmiany (ustawy), pomimo, że przesłanka eugeniczna powinna być doprecyzowana. Obawiam się, że dzisiaj dokonanie jakiejkolwiek zmiany w tych ustawach, które funkcjonują spowoduje, że po kolejnych wyborach przyjdzie grupa o bardziej radykalnych poglądach na lewo i kompletnie zliberalizuje to prawo. I będziemy się tak motać od ściany do ściany. W tej atmosferze nie da się moim zdaniem prowadzić normalnego dialogu, dlatego bym w tym momencie nie podejmował żadnych decyzji" - oświadczył Kosiniak-Kamysz.

Na pytanie, czy bliższy jest mu marsz "czarny" (przeciwników zaostrzenia prawa aborcyjnego), czy "biały" odparł, że w niedzielę uczestniczył w procesji niedzieli palmowej, która "jest mu najbliższa". "To jest forma pokazania, że dzisiaj ta dyskusja o życiu i czasem obrzucenie się jednej i drugiej strony hasłami zupełnie nieprzystającymi do rozmowy o ochronie życia nie podoba mi się po prostu". "Nie chciałbym, żeby to się odbywało w takiej atmosferze - atmosferze agresji, nienawiści" - dodał szef PSL.

19 marca Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka pozytywnie zaopiniowała obywatelski projekt "Zatrzymaj aborcję". W odpowiedzi na dalsze prace nad projektem Ogólnopolski Strajk Kobiet zorganizował w piątek demonstrację pod hasłem "Czarny piątek".

W całej Polsce odbyła się też akcja modlitewna „Biały piątek”, której celem było poparcie działań pro-life. W weekend biały marsz przeciwników aborcji odbył się m.in. w Poznaniu.

Obowiązująca od 1993 r. ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zezwala na dokonanie aborcji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego - jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.