Senator Stanisław Kogut (PiS) zadziałał błyskawicznie, oddał się do dyspozycji organów ścigania, złożył oświadczenie o zrzeczeniu się immunitetu, nad nim nie spoczywa żaden parasol ochronny - podkreślił w czwartek senator Marek Pęk (PiS) odnosząc się do sprawy posła PO Stanisława Gawłowskiego.
Reklama

Rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik poinformowała w czwartek PAP, że Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej zamierza postawić Gawłowskiemu - posłowi i sekretarzowi generalnemu PO zarzuty popełnienia pięciu przestępstw, w tym trzech o charakterze korupcyjnym. W tym celu prokurator generalny Zbigniew Ziobro wystąpił do marszałka Sejmu o wyrażenie zgody na pociągnięcie posła PO Stanisława Gawłowskiego do odpowiedzialności karnej, a także na jego zatrzymanie i zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu.

Szef klubu PO Sławomir Neumann ocenił, że upolityczniona prokuratura próbując przykryć aferę senatora Stanisława Koguta, atak na niezawisłe sądy, wyprowadzanie Polski z UE, uderza w posła Gawłowskiego. Dodał, że Gawłowski pozostaje sekretarzem generalnym PO.

Senator PiS Marek Pęk komentując wypowiedź Neumanna wskazywał na "różnicę standardów" w reakcjach PO i PiS w związku z postawieniem zarzutów parlamentarzystom obu ugrupowań.

Chodzi o wtorkowe zatrzymanie przez CBA pięciu osób podejrzewanych o korupcję w tym, m.in. syna senatora PiS Stanisława Koguta - Grzegorza, który jest wiceprezesem zarządu małopolskiej Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym; prezesem tej fundacji jest senator Kogut. Prokuratura chce postawić zarzuty również senatorowi Kogutowi, który już sam zrzekł się immunitetu chroniącego parlamentarzystę; w styczniu w Senacie rozpatrzony ma być wniosek prokuratury o zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora.

"Senator Kogut zadziałał błyskawicznie. Oddał się do dyspozycji organów ścigania, złożył dobrowolnie oświadczenie o zrzeczeniu się immunitetu. Niczego nie chce ukrywać, niczego nie chce blokować. Nad nim nie spoczywa żaden parasol ochronny organów ścigania, wręcz przeciwnie" - ocenił senator PiS. "Deklarowaliśmy, że to nasi ludzie będą poddawani surowszym wymogom, surowszym standardom" - dodał.

Podkreślił też, że PO kontynuuje to, co robiła przez ostatnie 8 lat: "kryje swoich, blokuje oceny przez właściwe organy". "Pozostawiam wszystkim Polakom ocenę tego kto tutaj wykazuje wyższe standardy, bardziej pro-obywatelskie, pro-sprawiedliwościowe podejście" - oświadczył Pęk.