Godusławski: Rekonstruując rząd, zrekonstruujmy ministerstwa

Bartek Godusławski
Bartek GodusławskiDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
21 grudnia 2017

Mateusza Morawieckiego czeka nie lada wyzwanie przy rekonstrukcji rządowego gabinetu. Na razie został premierem w rządzie Beaty Szydło i zmiany w kierownictwie KPRM niewiele w tej kwestii zmieniają. Za chwilę pewnie zacznie wykładać swoje ministerialne kandydatury na stole albo zostaną mu wyłożone przy ul. Nowogrodzkiej.

Wymiana ministrów może potrwać jeszcze wiele tygodni, tak jak wysuwanie spod Beaty Szydło premierowskiego fotela trwało wiele miesięcy i ciągnęło się niczym modny kiedyś tasiemiec „Moda na sukces”. Sukces na razie osiągnął nowy premier i ma szansę wykorzystać go nie tylko do zakręcenia karuzelą kadrową w resortach, lecz także do zmiany mechanizmów, które sterują pracami rządu. Szczególnie wiele do zrobienia jest w polityce gospodarczej. Tam koordynacja wciąż kuleje, a za chwilę może być jeszcze gorzej, gdy unia personalna łącząca ministerstwa finansów i rozwoju zostanie zerwana.

Oba ministerstwa mogą wrócić do dawnej rywalizacji. Ich szefowie noszą bowiem w tornistrze buławę „pierwszych” w polityce gospodarczej. Przerabialiśmy to już wielokrotnie w przeszłości. Zazwyczaj kreatorem polityki gospodarczej był minister finansów w randze wicepremiera, ale nasza historia zna przypadki, gdy to minister gospodarki grał pierwsze skrzypce, żeby wspomnieć choćby Jerzego Hausnera. Nawet Waldemar Pawlak rościł sobie do tego prawo, gdy zasiadał w wicepremierowskim fotelu na pl. Trzech Krzyży, i chociaż był przedstawicielem mniejszego koalicjanta, w gospodarce i finansach chciał być tym większym. Jackowi Rostowskiemu udało się te zapędy zahamować, bo jako minister finansów miał więcej atutów. Lekcję z tego, jak trudno kreować politykę gospodarczą rządu, gdy się nie jest w tym rządzie szefem finansów, dostał też Mateusz Morawiecki. Odrobił ją relatywnie szybko, bo po zaledwie 10 miesiącach zepchnął z fotela Pawła Szałamachę i sam w nim zasiadł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.