Reklama

W trakcie swojego wystąpienia na Radzie Krajowej PO, lider tego ugrupowania Grzegorz Schetyna zaapelował o powołanie wspólnego prezydium PO i Nowoczesnej oraz o natychmiastowe zacieśnienie współpracy wszystkich partii opozycyjnych.

Kosiniak-Kamysz, pytany o apel Schetyny, powiedział dziennikarzom, że w wyborach samorządowych jego partia pójdzie własną drogą. - Jak słyszę te ciągłe apele, to wydaje mi się, że liderzy ugrupowań opozycyjnych, trochę za bardzo wzięli sobie do serca moją rolę w "Uchu prezesa", mówiąc o apelowaniu. Tu potrzeba działań i ciężkiej pracy przed tymi wyborami - mówił lider ludowców.

Dodał jednocześnie, że jest możliwe współdziałanie w wyłanianiu kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. - Jesteśmy tym zainteresowani - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

- Tożsamość i samodzielność jest dla nas bardzo ważna. Polska nie jest skazana na wybór między PiS-em i anty-PiSem - oświadczył lider ludowców.