Snucie teorii spiskowych to głęboko ludzka skłonność – mówi szwedzki pisarz Anders de la Motte, autor powieści „[buzz]”.
Skrót artykułu
Dlaczego nie zdecydował się pan napisać klasycznej powieści detektywistycznej albo tradycyjnego thrillera?
Anders de la Motte: Odpowiedź jest poniekąd zawarta w pytaniu. Zresztą najpierw napisałem coś takiego, typową historię zaczynającą się od morderstwa. Chciałem brzmieć jak wszyscy inni, których lubiłem czytać. Problem w tym, że tekst nie był zbyt oryginalny, ot, kolejny szwedzki kryminał – a konkurencja w tej dziedzinie, jak wiemy, jest potężna. Dotarło wtedy do mnie, że mam ochotę zrobić to całkiem inaczej, opowiedzieć coś nowego nie tylko jeśli chodzi o treść, lecz także o formę.
Autopromocja
Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.