Elektrownie wiatrowe powinny być wznoszone z dala od zabudowań mieszkalnych – postuluje grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości, wnosząc do Sejmu projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo budowlane i ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zakłada on m.in. możliwość budowy elektrowni wiatrowych o mocy przekraczającej 500 KW w odległości nie mniejszej niż 3 km od zabudowań mieszkalnych oraz terenów leśnych.
Co ważne, nowe obowiązki miałyby dotyczyć również funkcjonujących obecnie elektrowni, które dostałyby 5 lat na dostosowanie się do nowych wymogów. Taka regulacja zdaniem projektodawców ochroniłaby obywateli przed szkodliwym wpływem instalacji wytwarzających energię wiatrową.
Lex retro non agit
– Propozycja budowy elektrowni wiatrowych w odległości 3000 m od najbliższych zabudowań prowadzi do uniemożliwienia znalezienia terenów pod inwestycje, biorąc pod uwagę rozproszoną zabudowę polskich wsi oraz uwzględniając to, iż rozległe tereny niezabudowane w większości podlegają w Polsce ochronie przyrodniczej – komentuje Andrzej Gromadziński, dyrektor generalny Eolfi Polska, inwestora działającego w obszarze energetyki odnawialnej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.