Tuż przy ogrodzeniu na posesji sąsiada rośnie jabłoń, a gałęzie z owocami zwisają nad moją działką. W tym roku drzewo obrodziło i wiele owoców spadło na ziemię. Leżą, gniją i utrudniają wjazd na moje podwórze. Czy mogę zebrać te, które już spadły, i zerwać te, które zostały jeszcze na drzewie, bez obawy, że sąsiad zażąda ode mnie zapłaty? W dodatku korzenie jabłonki przechodzą na moje podwórze i utrudniają wjazd samochodu. Czy bez zgody sąsiada mogę je odciąć? – pyta nasza czytelniczka.
Ma pani prawo zebrać owoce, które spadły w sposób naturalny z drzewa sąsiada. Nie wolno jednak trząść gałęziami lub w inny sposób spowodować, aby opadły.
Za zebrane z ziemi owoce, które spadły tam w sposób naturalny, właściciel drzewa nie może domagać się zapłaty. Inaczej jest z owocami, które znajdują się na gałęzi, nawet przechodzącej nad ogrodzeniem na sąsiednią działkę.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.