Autopromocja

Wydawcy i twórcy popierają unijną dyrektywę. Konflikt nie dotyczy wolności internetu

Spotify muzyka streaming prawa autorskie
Spotify muzyka streaming prawa autorskie ShutterStock
4 lipca 2018

 W dyskusji o dyrektywie o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym pojawiło się wiele mitów. Okazją do rozprawienia się przynajmniej z częścią z nich była wczorajsza debata zorganizowana przez Stowarzyszenie Kreatywna Polska. Podczas dyskusji Marek Staszewski, prawnik reprezentujący Związek Producentów Audio-Video, dementował krążące w sieci pogłoski o wprowadzanej przez dyrektywę powszechnej inwigilacji, a Jacek Wojtaś z Izby Wydawców Prasy obalał mit dotyczący „podatku od linków”, który planowane regulacje miałyby rzekomo wprowadzać.

Z kolei Krzysztof Jedlak, redaktor naczelny Dziennika Gazety Prawnej, zwrócił uwagę, że konflikt nie dotyczy wolności internetu, lecz pieniędzy. I nie toczy się między wydawcami papierowymi i internetowymi, ale między uczciwymi i nieuczciwymi firmami. Naczelny DGP podkreślił także, że dyrektywa jest mocno spóźniona, gdyż pierwsze pozwy w obronie praw autorskich dziennikarzy były składane już kilkanaście lat temu, jednak polskie przepisy nie zdały egzaminu.

– Spieramy się, czy jeśli ktoś wykonuje pożyteczną i cenną pracę, a ktoś inny z niej korzysta, to czy powinien za nią płacić – stwierdził Krzysztof Jedlak. – Nowe prawo pokrewne dla wydawców jest koniecznością – dodał.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.