W dyskusji o dyrektywie o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym pojawiło się wiele mitów. Okazją do rozprawienia się przynajmniej z częścią z nich była wczorajsza debata zorganizowana przez Stowarzyszenie Kreatywna Polska. Podczas dyskusji Marek Staszewski, prawnik reprezentujący Związek Producentów Audio-Video, dementował krążące w sieci pogłoski o wprowadzanej przez dyrektywę powszechnej inwigilacji, a Jacek Wojtaś z Izby Wydawców Prasy obalał mit dotyczący „podatku od linków”, który planowane regulacje miałyby rzekomo wprowadzać.
Z kolei Krzysztof Jedlak, redaktor naczelny Dziennika Gazety Prawnej, zwrócił uwagę, że konflikt nie dotyczy wolności internetu, lecz pieniędzy. I nie toczy się między wydawcami papierowymi i internetowymi, ale między uczciwymi i nieuczciwymi firmami. Naczelny DGP podkreślił także, że dyrektywa jest mocno spóźniona, gdyż pierwsze pozwy w obronie praw autorskich dziennikarzy były składane już kilkanaście lat temu, jednak polskie przepisy nie zdały egzaminu.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)