Prawie 300 razy interweniowali w wakacje beskidzcy goprowcy
Blisko 300 razy w minione wakacjie wzywano na pomoc ratowników GOPR w Beskidach. Naczelnik grupy Jerzy Siodłak poinformował w piątek, że choć zdarzały się poważniejsze wypadki, zwłaszcza paralotniarzy i rowerzystów, to na szczęście nikt nie zginął.