Rzecznik KRS: Wiceminister Jaki kłamie. Prokuratura powinna się nim zająćRzecznik Krajowej Rady Sądownictwa stwierdził, że wypowiedziami wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego ws. KRS powinna zająć się prokuratura. - Minister kłamie i obrzuca błotem organ konstytucyjny. Polemika z nim uwłacza mojej godności - powiedział Waldemar Żurek. To reakcja na słowa wiceministra Jakiego, który tłumacząc potrzebę reform w KRS, uznał, że instytucja ta jest „kompletnie skompromitowana”. Ministerstwo Sprawiedliwości postuluje gruntowne zmiany dotyczące m.in. wyboru sędziów KRS, którego mieliby dokonywać politycy. Zdaniem Rady, proponowane zmiany oznaczają "poważne zagrożenie dla niezależności sądów i niezawisłości sędziów". - Zawsze jakąś instytucję można poprawić. Jeżeli ten projekt służyłby niezależności sądów i niezawisłości sędziowskiej, wszyscy by się pod nim podpisali. W aktualnym kształcie nie może być jednak uchwalony - ocenił prof. Marek Chmaj z Uniwersytetu SWPS. 31 stycznia 2017
"Projekt jest niezgodny z konstytucją". Żurek po posiedzeniu KRS ws. planowanych zmian w sądownictwie - Krajowa Rada Sądownictwa przyjęła stanowisko ws. projektu noweli ustawy o KRS autorstwa resortu sprawiedliwości. Wskazała na szereg punktów, które powodują, że projekt ten jest niezgody z konstytucją - mówił Waldemar Żurek po nadzwyczajnym posiedzeniu KRS. - To politycy mają mieć w tym projekcie decydujący wpływ na obsadzanie stanowisk sędziów w Krajowej Radzie Sądownictwa - dodał rzecznik KRS. 300 sędziów z całej Polski debatowało nad rządowymi planami zmian w sądownictwie, głównie o zmianie zasad działania KRS. Żurek potwierdził, że na spotkaniu zabrakło autora zmian - ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Rzecznik KRS odniósł się także do słów wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego, który to stwierdził, że instytucja KRS jest "kompletnie skompromitowana". - Nazywanie nas obrońcami złodziejskiego układu jest haniebnym pomówieniem i nie licuje z powagą funkcji wiceministra sprawiedliwości - stwierdził Żurek. - Chodzi tylko o to, żeby opluć Krajową Radę - dodał. 31 stycznia 2017