Buczek: Od ściany do ściany
Przez wiele pokoleń zawód
kolejarza, a szczególnie maszynisty, cieszył
się wielką estymą. Dla samych zatrudnionych
była to bardziej służba niż praca. Z
dumą nosili mundury, ciesząc się
poważaniem wyrażonym zarobkami wyższymi od
przeciętnych, i przywilejami, takimi jak darmowe
przejazdy dla pracowników i ich rodzin, czy deputatami
na węgiel. Tak było przed wojną i po wojnie.
Praca na kolei to było coś. Co więcej, nie
były to wcale rozwiązania wymyślone w
Polsce.