Przedszkola już nie za złotówkę. Teraz zajęcia poprowadzą rodzice
Pół roku temu rząd
zafundował nam reformę pt. „Przedszkola za
złotówkę”, która radykalnie
obniżyła opłaty. Od tamtej pory gminy
mogą pobierać od rodziców najwyżej jeden
złoty za każdą ponadprogramową
godzinę spędzoną przez dziecko w
placówce. I nawet gdyby rodzice zgodzili się
płacić więcej, np. za zajęcia karate czy
języka angielskiego, to przedszkole nie może
wziąć od nich pieniędzy. To wywołało
masowe protesty rodziców, a placówki
zaczęły szukać sposobów rozwiązania
problemu.