Tyrowicz: Rynek pracy. Taaaka ryba? Na razie jeszcze nie bierze
Ten, kto kiedykolwiek spotkał wędkarza wracającego znad wody ze
spuszczoną głową, zna na pewno powiedzenie: „żarło, żarło i zdechło”.
Polski rynek pracy ma szansę być taką właśnie historią. Już prawie płace
przyspieszają, już media ogłaszają rozgrzanie do czerwoności, a
analitycy wieszczą apokalipsę dla pracodawców, już prawie, już za
chwilę... i ciągle nic. Dlaczego?