Ludzie niepodległości: Stefan Kisielewski, Stańczyk Polski LudowejNie da się go opisać uczciwie w tak krótkiej formie. Kisiela trzeba po prostu czytać. Dlatego sięgajcie po „Abecadło” będące popisem erudycyjnego plotkarstwa, które rozeszło się w kilkusettysięcznym nakładzie, połykajcie eseje i felietony (zwłaszcza te z czasów „Tygodnika Powszechnego”), czytajcie „Dzienniki” i powieści. Poczujecie, dlaczego nazywano go „Stańczykiem Polski Ludowej”.10 listopada 2018