Tort aresztancki. Więźniowie wręczyli mi go po kryjomu [WYWIAD]
Więźniowie są pomysłowi. Nikt niczego nie wyrzuca, więc te okruszki są zbierane i odkładane do torebki. Dodaje się margaryny albo masła. To poważny rytuał – mówi Andrej Sannikau, białoruski opozycjonista, wiceszef MSZ (1995–1996), lider ruchu Europejska Białoruś (od 2008 r.).