Prezydenci dorabiają na boku
Niemal wszyscy prezydenci polskich miast dorabiają poza ratuszem. Włodarze Poznania, Katowic czy Szczecina dorabiają w spółkach
prawa handlowego. Z kolei prezydenci Warszawy, Białegostoku czy Krakowa
na wyższych uczelniach. Bywa, że dodatkowe wynagrodzenie jest wyższe niż
pensja z ratusza - pisze "Rzeczpospolita".