W Małopolsce przybywa urzędników od powodzi
Choć klęski żywiołowe
występują incydentalnie, czasem raz na kilka lat,
to niektóre urzędy wojewódzkie tworzą na
stałe specjalne komórki do usuwania ich
skutków. Zatrudniają do takich zadań nawet po
kilkanaście osób. Inne rozwiązują ten
problem, delegując w razie potrzeby przeszkolonych
pracowników z innych działów.