Były inspektor amerykańskiej agencji lekowej: Część chińskich fabryk leków przypomina rzeźnię- Gdy wyobrażamy sobie fabrykę, w której produkuje się leki, wydaje nam się, że jesteśmy w sterylnym środowisku, że pracownicy używają rękawiczek, masek na twarz, siatek na włosy, fartuchów. Tak powinno być. A jak jest w Chinach? Na porządku dziennym jest brak bieżącej wody, mydła i papieru toaletowego w łazience. Pracownicy chodzą boso po hali produkcyjnej, jedzą kanapki w bezpośrednim sąsiedztwie maszyn. Okna z uwagi na skwar są stale otwarte – mówi DGP David Gortler, wieloletni pracownik amerykańskiej Agencji Żywności i Leków.Patryk Słowik•14 grudnia 2019
Polski pacjent w szponach Chin. Dlaczego rynek leków tak bardzo jest uzależniony od Pekinu?Na skutek uzależnienia europejskiego rynku leków od substancji czynnych produkowanych w Chinach w rodzimych aptekach brakuje coraz to nowych leków. Aby zmierzyć się z tym problemem, konieczna jest zdecydowana reakcja Unii. Ta na razie nie potrafi nawet określić swojego stanowiska.Patryk Słowik•06 lipca 2019