GDDKiA po raz pierwszy od ośmiu lat będzie miała dyrektora, a nie „p.o.”
Krzysztofa Kondraciuka powołała wczoraj na szefa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych
i Autostrad premier Beata Szydło. Wcześniej
wygrał konkurs, co jest nowością. Bo
w GDDKiA od 2008 r. kolejni dyrektorzy byli obsadzani jako
„pełniący obowiązki”.
Pałeczkę w tej sztafecie „p.o.”
przekazywali sobie kolejno: Lech Witecki, Ewa Tomala-Borucka
i Tomasz Rudnicki (w czasach rządów
PO–PSL), a po wygranej PiS Jacek Bojarowicz.