– Muszę dokonywać ekwilibrystyki, żeby zaspokajać oczekiwania sędziów Trybunału Konstytucyjnego w zakresie wynagrodzeń. Nie przelewając pieniędzy na działalność TK, minister finansów może dopuszczać się przestępstwa w ramach działań grupy przestępczej – mówi w rozmowie z DGP prezes TK Bogdan Święczkowski.
Rozmawiamy dzień po wygaśnięciu kadencji kolejnego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Z konstytucyjnej piętnastki zostało państwa jedenaścioro. Wszyscy chyba się spodziewają, że te wakaty nie zostaną obsadzone przez Sejm.
Nie wiem, czy wszyscy. Wydaje mi się, że większość Polaków oczekuje, że parlamentarzyści będą przestrzegać konstytucji. A ta zobowiązuje ich do wyboru sędziów TK.
Nieobsadzone wakaty są już cztery.
Prezydium Sejmu, w tym przede wszystkim marszałek Szymon Hołownia, nie wybierając sędziów na wakujące stanowiska, nie wykonuje swoich konstytucyjnych obowiązków. To niestety bardzo przykry przykład bezprawia, które ma miejsce w Polsce. Między innymi ta okoliczność jest przedmiotem mojego zawiadomienia do prokuratury o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Mamy do czynienia z próbą zmiany – przemocą wobec prawa – ustroju Rzeczypospolitej, w tym również próbą wygaszenia funkcjonowania TK.
Ma pan poczucie bezsilności w całej tej sprawie? Jakie narzędzia panu zostały?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.