Europejski Trybunał Praw Człowieka po raz kolejny uznał, że poddawanie więźnia rewizji osobistej wymagającej rozebrania się za każdym razem, gdy opuszcza cele i do niej wraca, jest sprzeczne z zakazem tortur oraz poniżającego i nieludzkiego traktowania bądź karania.
Obywatel polski, odbywający karę 25 lat pozbawienia wolności za m.in. morderstwo, został uznany za tzw. niebezpiecznego więźnia. Powodem było przystąpienie do strajku głodowego osadzonych, sprzeciwiających się sposobowi rozmieszczenia ich w celach. Mężczyzna cieszył się dużym poważaniem wśród współwięźniów i miał wśród nich wpływy. Protest, zdaniem władz więziennych, stanowił poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa placówki, a skarżącego uznano za jego lidera. Do pojedynczej, stale monitorowanej celi, trafił on w maju 2016 r. i pozostał tam do stycznia 2017 r. W tym okresie dostawał też kolejne nagany i kary dyscyplinarne, m.in. za obrazę strażnika więziennego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.