Autopromocja

Sztabińska : Renty bez zmian. To taki mały prezent od rządu

3 kwietnia 2012

Dlaczego rząd nie pracuje jednocześnie nad zmianami w emeryturach i rentach? Uznał, że taka dawka zabiłaby pacjenta?

Wieś na Kielecczyźnie. Niewielka, kilkanaście domostw. W jednym z nich prowadzę zwyczajną rozmowę, jak tu się żyje. – Nie jest źle. Mam rentę, mąż na emeryturze, dzieci pracują: jedno w szkole, drugie w gminie – słyszę. Cała rodzina na państwowym garnuszku – myślę sobie, ale dopiero kolejna informacja wprawia mnie w osłupienie. – U nas wszyscy na rentach. W miejscowościach obok też – mówi z uśmiechem moja rozmówczyni. I ze spokojem dodaje, że pieniądze choć małe, to przynajmniej pewne, spokojnie można doczekać emerytury.

Ile jest takich miejsc w Polsce dziś? Ile przybędzie, jeśli rząd, skupiając się na reformie wydłużenia wieku emerytalnego, w ogóle zapomina o systemie rentowym? Zwłaszcza że renta będzie wyższa niż częściowa emerytura, proponowana przez koalicję rządową. To jak prezent dla Polaków. Jesteśmy przecież mistrzami świata w wykorzystywaniu luk i niedoróbek prawnych. Tylko Grecy i Włosi mogą z nami konkurować. Już teraz renty dostaje wiele osób, które ich dostać nie powinny. Umieją wykorzystać nieszczelny system. Jeśli taki zostanie, a zmieni się sposób przechodzenia na emeryturę, na pewno znajdzie się jakiś znajomy lub znajomy znajomego, który pomoże wyrwać co miesiąc trochę grosza z ZUS. W tym też mamy doświadczenie. W tych kieleckich wsiach wystarczył jeden lekarz, który lubił pomagać innym – niekoniecznie dlatego, że sprawiało mu to przyjemność.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.