Trudno marzyć o wysokiej emeryturze, jeżeli krótko opłacało się składki do ZUS. Im szybciej zaakceptujemy tę prawdę, tym łatwiej będzie pogodzić się z podniesieniem wieku emerytalnego do 67. roku życia.
Ale niezbędna jest podstawowa rzecz – ludziom powyżej 60. trzeba dać szansę na pracę. Dziś ani pseudoochronne przepisy, ani program 50+ tego nie gwarantują.
Wydłużenie wieku emerytalnego można porównać z inną ważną decyzją, którą w 2008 roku podjął rząd – likwidacją części przywilejów emerytalnych. Dokonał rzeczy, która przez lata wydawała się niemożliwa. ZUS przyznał w 2010 r. 92 tys. nowych emerytur – o 150 tys. mniej niż rok wcześniej i 250 tys. mniej niż w 2008 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.