Statystyki bezrobocia, oprócz osób tracących pracę, zwiększają osoby rejestrujące się dla ubezpieczenia zdrowotnego i wracające z emigracji.
Od stycznia zwiększa się liczba osób rejestrujących się w urzędach pracy. W styczniu przybyło ich 160 tys. Tak jak na początku każdego roku część nowych bezrobotnych stanowią pracownicy z branż sezonowych, m.in. budowlanej i remontowej, które zimą cieszą się mniejszym zainteresowaniem. Trudna sytuacja gospodarcza powoduje też, że przedsiębiorcy w pierwszej kolejności zwalniają osoby zatrudnione na umowę na czas określony.
- W naszym urzędzie zarejestrowało się około 100 takich osób - mówi Hanna Kaczan, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Ełku.
Urzędy pracy dostają też coraz więcej zgłoszeń od zakładów pracy planujących zwolnienia grupowe
- W styczniu kilka firm zgłosiło taki zamiar. W najbliższym czasie zwolnią one ponad 1900 osób - mówi Barbara Kubica z Obserwatorium Rynku Pracy Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach.
Również Jolanta Labok-Wardzała, naczelnik Wydziału Pośrednictwa Pracy i Ewidencji PUP w Tarnowie, potwierdza, że w jej regonie zwolnienia grupowe obejmą ponad 500 osób. Głównie z przedsiębiorstw związanych z zakładami azotowymi.
- Nie mieliśmy jeszcze zgłoszeń od firm, ale jedno z przedsiębiorstw zatrudniające ponad 1000 osób ogłosiło upadłość i spodziewamy się, że te osoby będą się do nas wkrótce zgłaszać - dodaje Zofia Zielińska-Nędzyńska, dyrektor PUP w Stalowej Woli.
Część nowych bezrobotnych stanowią osoby, które powróciły do kraju z zagranicy.
- W całym województwie w styczniu było ich ponad 600. Jednak są to tylko te osoby, które mają udokumentowany czas pracy za granicą. Łącznie z osobami pracującymi za granicą nielegalnie liczba ta byłby na pewno wyższa - mówi Zdzisław Szczepkowski, dyrektor WUP w Olsztynie.
Z kolei Jolanta Labok-Wardzała podaje, że w jej urzędzie zarejestrowano od początku roku 120 osób wracających z zagranicy.
Liczbę rejestrujących się bezrobotnych zwiększają osoby, którym zależy na tym, aby urząd pracy opłacał za nich składkę zdrowotną.
- Od stycznia po zmianie prawa urzędy pracy opłacają ubezpieczenie zdrowotne za każdego bezrobotnego, nawet jeżeli członek ich rodziny może zgłosić je do ubezpieczeń. Z tego powodu zgłosiło się do nas więcej osób - mówi Joanna Pietraś, kierownik Działu Pośrednictwa Pracy i Ewidencji PUP w Zamościu.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama