Jednodniowe kontrakty cywilnoprawne i korzystanie z pracy tymczasowej – tak właściciele sklepów omijają zakaz prowadzenia działalności w wybrane dni.
W najbliższy czwartek po raz kolejny będzie obowiązywał zakaz pracy w handlu. Teoretycznie konsumenci i właściciele placówek przyzwyczaili się już do tego, że w święta zdecydowana większość sklepów jest zamknięta. Dane Państwowej Inspekcji Pracy wskazują jednak, że znaczna część pracodawców nie respektuje ograniczeń. W 2016 r. PIP przeprowadziła masowe kontrole placówek handlowych w święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny (15 sierpnia) i Święto Niepodległości (11 listopada). W pierwszym z wymienionych dni sprawdzono 1,2 tys. małych sklepów i 291 wielkopowierzchniowych, a w drugim – odpowiednio 1,7 tys. i 351. Więcej nieprawidłowości ujawniono w mniejszych placówkach. Zarówno 15 sierpnia, jak i 11 listopada w co piątym takim sklepie obowiązki wykonywały osoby zatrudnione na umowie o pracę lub cywilnoprawnej, ale w warunkach właściwych dla stosunków pracy (odpowiednio 149 i 218 osób).
– Celowe jest kontynuowanie czynności kontrolnych w małych podmiotach, ze względu na ujawnione przypadki powtórnego naruszenia zakazu – uważa Danuta Rutkowska, rzecznik głównego inspektora pracy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.