Autopromocja

75 mln zł na dotacje dla zakładających działalność gospodarczą

18 listopada 2013

Dodatkowe pieniądze na aktywizację bezrobotnych zostaną wydane niemal wyłącznie na dotacje dla zakładających działalność gospodarczą. 75 mln zł na ten cel pochodzi z zasobów własnych ministra pracy. Złożony przez niego w lipcu wniosek do ministra finansów o uruchomienie 500 mln zł z rezerwy Funduszu Pracy pozostał bez odpowiedzi.

Pośredniaki mają składać wnioski o przyznanie środków w trybie pilnym. Te przyznają jednak, że brakuje czasu na wydatkowanie pieniędzy. Zasadą jest bowiem rozdysponowanie przyznanych środków w tym samym roku budżetowym. Tylko w ograniczonym zakresie zobowiązania mogą przechodzić na rok następny.

Wiele urzędów pracy martwi się, czy uda im się do końca roku przeprowadzić procedury rekrutacji beneficjentów pomocy.

– Jest już bardzo późno. Pozostaje nam właściwie jeden miesiąc na wydatkowanie środków, przez co będzie to możliwe właściwie wyłącznie w drodze dotacji na założenie działalności gospodarczej – twierdzi Jolanta Krop, dyrektor PUP w Chełmie.

Jak informuje Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS), w ostatni piątek zostały podpisane już pierwsze decyzje o przyznaniu wsparcia. Zdaniem resortu problem z wydaniem pieniędzy będą miały wyłącznie te pośredniaki, które nie działają sprawnie.

– Rozsądnie działający urząd może zebrać i rozpatrzyć wnioski osób bezrobotnych wcześniej, zanim w ministerstwie zapadną decyzje o przyznaniu środków. Wówczas, w chwili ich przekazania, może od razu podjąć decyzję o ich przyznaniu konkretnym odbiorcom – wskazuje Janusz Sejmej, rzecznik MPiPS.

Z metody tej korzystają m.in. urzędy w Ostrowcu Świętokrzyskim i w Limanowej. Wnioski bezrobotnych trafiły tam do urzędowej zamrażarki i będą one wykorzystywane przy przyznawaniu środków.

– Dzięki temu, że już je mamy, część pozyskanych pieniędzy przeznaczymy także na refundacje wyposażenia nowych stanowisk pracy. W ich przypadku procedura przyznawania wsparcia trwa dłużej niż w przypadku dotacji. Gdybyśmy prowadzili nabór wniosków dopiero teraz, przekazanie środków na ten cel właściwie byłoby niemożliwe – mówi Marek Młynarczyk, dyrektor PUP w Limanowej.

W powiecie tym do podziału jest kwota prawie 500 tys. zł, jednak to tylko kropla w morzu potrzeb – granty otrzyma tylko 30 proc. osób, które złożyły wnioski. Według szacunków resoru pracy finansowy zastrzyk dla urzędów pracy może pomóc około 10–12 tys. bezrobotnych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.