Autopromocja

Koronawirus wymusza specjalne procedury. Dyscyplinarka dla urzędnika, który nie chce pracować zdalnie

Praca biurowa przy dwóch monitorach
Dobrosław Dowiat-Urbański apeluje, aby urzędy wykorzystywały pracę zdalną w maksymalnym stopniu. Stoi na stanowisku, że art. 3 przyznaje pracodawcy prawo wydania pracownikowi polecenia wykonywania pracy w tej formieShutterStock
16 marca 2020

Nadzwyczajne procedury związane z koronawirusem mogą sparaliżować pracę urzędów. Wszystko przez brak szczegółowych przepisów w tym zakresie

W obliczu pandemii coraz więcej firm i instytucji decyduje się na pracę zdalną. Również Dobrosław Dowiat-Urbański, szef służby cywilnej, w specjalnym stanowisku skierowanym do dyrektorów generalnych urzędów zaapelował o wysłanie pracowników do domu. Jednak zdaniem ekspertów takie rozwiązanie jest w ich przypadku mało skuteczne i często niewykonalne – choćby ze względów bezpieczeństwa.

Odrabianie zaległości

Na mocy art. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 374) pracodawca może polecić pracownikowi przejście na pracę zdalną. Z tego rozwiązania chce skorzystać m.in. administracji publiczna. Taką możliwość ma jednak ograniczona grupa urzędników. W pierwszej kolejności wykluczeni są ci, którzy zajmują się bezpośrednią obsługą interesantów. A na razie nic nie wskazuje na to, żeby ludzie w związku z zagrożeniem epidemią rezygnowali w wizyt w urzędach. Przeciwnie, wielu wykorzystuje ten czas na załatwienie zaległych spraw.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.