Autopromocja

Pracownicze strajki na nowych zasadach. Głodowe i okupacyjne do delegalizacji?

strajk
Najwięcej zgłoszeń partnerów dotyczyło ustawowych definicji, a więc w praktyce tego, kto i gdzie będzie mógł prowadzić spór zbiorowy (a w domyśle także strajk).ShutterStock
2 lutego 2017

Związki domagają się prawa do prowadzenia sporów zbiorowych z samorządem i rządem. A pracodawcy zdelegalizowania protestów głodowych i okupacyjnych.

Z zaprezentowanego wczoraj rządowego projektu nowelizacji ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych wynika, że pracodawcy będą mieli możliwość uprzedniego, sądowego weryfikowania legalności sporu. Jego prowadzenie będzie możliwe pod warunkiem, że zainicjuje go lub przyłączy się do niego reprezentatywny związek zawodowy, a cały protest potrwa nie dłużej niż dziewięć miesięcy.

Przepisy mają duże szanse na uchwalenie, bo ich główne założenia popierają zarówno centrale związkowe, jak i organizacje pracodawców. Jednocześnie jednak obie strony zgłosiły do projektu wiele uwag. Na przykład związki chcą mieć prawo do prowadzenia sporu z pracodawcą rzeczywistym, a nie formalnym (czyli np. ze spółką-matką, nawet jeśli pracowników oficjalnie zatrudnia spółka-córka). Z kolei pracodawcy chcą mieć możliwość lokautu (całkowitego lub częściowego zamknięcia zakładu) w przypadku nielegalnych protestów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.