Miało być na chwilę – na słuchawce w infolinii, w barze z fast foodem, zanim rozpoczną prawdziwą karierę. Ale okazuje się, że innej pracy dla młodych nie ma.
Contact center advisor, junior helpdesk, supervisor ds. promocji – nazwy tych stanowisk budzą skojarzenia jasnego biura, ambitnych wyzwań i satysfakcjonującej pracy dla uśmiechniętych ludzi. Jednak z rzeczywistością mają tyle samo wspólnego, ile sceny w reklamach płatków śniadaniowych z prawdziwą rodziną i jej śniadaniem. Bo codzienność to niskie zarobki, stres, brak szans na awans i umowa śmieciowa. A biuro jest ciasne i brzydkie.
Właśnie skończyli studia, mają ambicje, plany, wymagania, jednak rynek pracy je weryfikuje – tak zapowiadany jest serial „Underemployed”, czyli „Niskozatrudnieni”, wyprodukowany w ubiegłym roku przez amerykańską MTV. Historia jest klasyczna: piątka przyjaciół kończy studia i zaczyna dorosłe życie. Zakochują się i odkochują, ktoś ma dziecko, ktoś inny problemy z rodzicami. Podobnych seriali amerykańskie stacje telewizyjne wyprodukowały już dziesiątki. Tym razem jednak opowieść jest inna, bo w życiu młodych bohaterów najważniejsza jest praca. Jednak nie jest to przygoda, szybka
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.