Kryzys zmusił europejskie kraje do szukania dodatkowych dochodów. Jedne, jak Czechy, Węgry, Rumunia, znacznie podnoszą podatki. Inne, jak Bułgaria, rozszerzają zachęty podatkowe, by przyciągnąć inwestorów.
Na Węgrzech każdy zapłaci wyższe podatki dochodowe. Cypr pobierze 35-proc. PIT od zarobków powyżej 60 tys. euro. Rząd Rumunii uważnie sprawdzi rezydencję podatkową każdego, kto przyjedzie do tego kraju. Inne podejście do podatnika zastosowały Słowacja i Bułgaria. Zamiast wprost sięgać do kieszeni obywateli przez podwyżkę podatków, ułatwiają rozliczenia i wprowadzają dodatkowe preferencje, zwłaszcza dla przedsiębiorców. To im się opłaci i z pewnością zwiększy wpływy budżetowe. Bułgaria już postrzegana jest jako świetne miejsce na ulokowanie biznesu.
Polska niestety wpisuje się w trend podwyżkowy. Stawki VAT wzrosły u nas o 1 pkt proc. od 1 stycznia 2011 r. Gdy zadłużenie przekroczy próg ostrożnościowy (55 proc. PKB), stawki wzrosną o kolejny 1 proc. Zmiany w podatkach dochodowych dopiero przed nami. Resort finansów pracuje właśnie nad nowelizacją m.in. ustawy o PIT. Ma zniknąć ulga internetowa. Ograniczona będzie ulga na dzieci oraz 50-proc. koszty uzyskania przychodów dla twórców. Rolnicy mają płacić podatek dochodowy zamiast rolnego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.