Autopromocja

Spółka komandytowo-akcyjna może okazać się pułapką podatkową

Michał Grzybowski, partner w Ernst&Young
Michał Grzybowski, doradca podatkowy, partner w Ernst & YoungMedia / Materiały prasowe
23 sierpnia 2012

Firmy borykają się z niejasnością przepisów, rozbieżnymi interpretacjami oraz różnymi wyrokami. Czy na rafę podatkową wpadli również przedsiębiorcy, którzy przyjęli interpretację ogólną ministra finansów z 11 marca 2012 r. w sprawie opodatkowania spółki komandytowo-akcyjnej?

Z punktu widzenia prawa handlowego spółka komandytowo-akcyjna (SKA) to mieszanka spółki osobowej i akcyjnej. Jest to podmiot niebędący podatnikiem CIT, gdyż opodatkowaniu od osiąganych w ramach SKA dochodów podlegają jej wspólnicy. W swojej interpretacji ogólnej minister finansów potwierdził, że zysk generowany przez SKA nie jest opodatkowany – do momentu jego wypłaty akcjonariuszom. Całość bieżących zysków, wypracowanych na poziomie SKA, może zostać reinwestowana i pozostać nieopodatkowana do momentu podjęcia decyzji o wypłacie dywidendy.

Wielu przedsiębiorców na podstawie tak korzystnej interpretacji podjęło działania w celu rozpoczęcia prowadzenia działalności w takiej formie. Zapewne również wielu rozpoczęło przekształcanie swojego biznesu w SKA. Dawało to możliwość nieopodatkowywania dochodów aż do momentu ich dystrybucji. Opodatkowaniu podlegali tylko właściciele-akcjonariusze, i to jednorazowo, podatkiem w wysokości 19 proc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.