Nawet półtora miesiąca trzeba dziś czekać na rozstrzygnięcie odwołania wniesionego do KIO w sprawie postępowania o zamówienie publiczne. To efekt dużego wzrostu liczby sporów przetargowych. Najdłużej zajmuje przekazanie odwołania przez UZP.
Cały system zamówień publicznych został skonstruowany w taki sposób, by przetargi trwały jak najkrócej. Temu celowi podporządkowano też procedurę rozpoznawania odwołań przez Krajową Izbę Odwoławczą. Wynikający z ustawy instrukcyjny termin na rozstrzygnięcie sprawy wynosi 15 dni. Jeszcze w 2023 r. na wyrok oczekiwało się średnio nawet o dzień krócej. W 2024 r. czas ten wydłużył się do 20 dni. W lipcu tego roku na wyznaczenie pierwszego posiedzenia trzeba było już czekać 36 dni. Wyroki zaś często zapadają jeszcze później.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.