Kredytobiorcy liczą, że czwartkowa opinia rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości UE otworzy im drzwi do podważania umów kredytowych w złotych opartych o wskaźnik WIBOR. Pełnomocnicy banków nie mają wątpliwości, że rozstrzygnięcie nie przyniesie przełomu.
Korzystne dla zadłużonych we frankach szwajcarskich orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej stało się impulsem dla pełnomocników kredytobiorców, by podważać zgodność z unijnym prawem także innych umów kredytowych. Po fali przegranych dla banków spraw frankowych mogłaby nadejść równie wielka fala pozwów opartych o tzw. sankcję kredytu darmowego (o czym wielokrotnie informowaliśmy na łamach DGP) oraz spraw, w których kwestionuje się transparentność wskaźnika WIBOR. Stanowi on podstawę do obliczania poziomu oprocentowania kredytów udzielanych w złotych, a mechanizm jego funkcjonowania jest praktycznie niezależny od banków (patrz infografika).
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.