W Polsce nasila się debata wokół kredytów o zmiennym oprocentowaniu opartym na wskaźniku WIBOR. Jego gwałtowny wzrost w latach 2021–2022 istotnie zwiększył raty kredytów, co skłoniło wielu konsumentów do kwestionowania postanowień umownych i kierowania spraw do sądów. Spór ma charakter systemowy, a oczekiwany wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) może okazać się przełomowy.
Przez lata wskaźnik ten pozostawał niemal niezauważalnym elementem umów kredytowych (jeszcze w sierpniu 2021 r. WIBOR 6M wynosił 0,25 proc.). Jednak w wyniku zmian makroekonomicznych i polityki pieniężnej w listopadzie 2022 r. osiągnął 7,82 proc., a obecnie (lipiec 2025) wynosi ok. 4.84 proc. Utrzymujące się wysokie stawki WIBOR-u sprawiły, że wielu kredytobiorców, inspirowanych orzeczeniami w sprawach tzw. kredytów frankowych, zaczęło kwestionować umowy z oprocentowaniem opartym na wskaźniku WIBOR. Choć w sądach zapadło już kilkadziesiąt wyroków, a niemalże wszystkie z nich są niekorzystne dla kredytobiorców, nie wstrzymuje to stopniowego wzrostu ilości spraw sądowych o tym charakterze.
Co mówią kredytobiorcy
Ich pozwy koncentrują się wokół dwóch typów zarzutów:
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.