Autopromocja

Co dalej z prawem zatrzymania w sprawach frankowych? Uchwała SN może przysporzyć kłopotów

sąd najwyższy sn kariatydy
Sąd Najwyższy uznał, że umowa bankowa ma charakter wzajemny. Pełnomocnik banków mówi, że otwiera to drogę do częstszego wykorzystywania tzw. zarzutu zatrzymania.shutterstock
4 marca 2025

Umowa o kredyt bankowy jest umową wzajemną – tak w zeszły piątek Sąd Najwyższy odpowiedział na pytanie zadane mu w lipcu 2022 r. przez rzecznika finansowego (uchwała SN z 28 lutego 2025 r., sygn. akt III CZP 126/22). Alternatywą było uznanie tego rodzaju umowy za dwustronnie zobowiązującą.

W przeszłości sądy przyjmowały jedną z tych dwóch kwalifikacji – co zdaniem rzecznika finansowego prowadziło do kłopotliwej rozbieżności interpretacyjnej. To, jak sąd postrzega umowę kredytu, ma zaś niemałe znaczenie, wiąże się bowiem z możliwością powoływania się na tzw. zarzut zatrzymania – masowo podnoszony przez banki w tzw. sprawach frankowych.

Kiedy działa zarzut zatrzymania?

W sprawach tych już po stwierdzeniu przez sąd nieważności umowy kredytu frankowego, zazwyczaj pełnomocnik banku wnosi tzw. zarzut zatrzymania, czyli żąda od sądu uzależnienia zwrotu odsetek i opłat niesłusznie pobranych od kredytobiorcy od tego, czy ten uprzednio zwróci bankowi cały pożyczony kapitał. Tylko niektórzy sędziowie przychylali się do tego żądania. Inni wskazywali, że skoro suma kwot wpłaconych przez kredytobiorcę do banku przekracza wartość pożyczonego kapitału, to bank powinien zwrócić kredytobiorcy wynikającą stąd nadpłatę na zasadzie tzw. potrącenia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.