Przedstawiciele Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych chcą od Komisji Europejskiej wyjaśnień w sprawie unijnego rozporządzenia – Akt o rynkach cyfrowych (DMA). Zarzuty naruszenia tej regulacji prawdopodobnie usłyszy wkrótce Google.
„Piszemy, aby wyrazić nasze obawy, że DMA może być skierowane przeciwko amerykańskim firmom” – stwierdzają przewodniczący komisji sądowniczej Izby Reprezentantów USA Jim Jordan i przewodniczący podkomisji ds. państwa administracyjnego, reformy regulacyjnej i prawa antymonopolowego Scott Fitzgerald. Cytowany przez Reutersa list wysłali w niedzielę do pierwszej wiceprzewodniczącej wykonawczej KE ds. czystej, sprawiedliwej i konkurencyjnej transformacji Teresy Ribery. Stwierdzają w nim, że unijne przepisy są uciążliwe i dają przewagę europejskim firmom, a przewidziane w DMA kary – do 10 proc. globalnych rocznych przychodów oprócz „zmuszenia firm do przestrzegania europejskich standardów na całym świecie” wydają się pełnić też funkcję „europejskiego podatku od amerykańskich firm”.
Co jest w memorandum prezydenta USA?
Pismo kongresmenów wysłano wkrótce po tym, jak prezydent USA Donald Trump podpisał memorandum w celu „obrony amerykańskich firm i innowatorów przed zagranicznymi wymuszeniami”. Zapowiada w nim działania zapobiegające nie tylko tzw. podatkowi cyfrowemu, ale i innym praktykom i politykom uderzającym w amerykańskie firmy. Przedmiotem kontroli administracji USA mają być m.in. „przepisy, które dyktują, w jaki sposób amerykańskie firmy wchodzą w interakcje z konsumentami w Unii Europejskiej”, takie jak DMA.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.