Udział w proteście potwierdziło 110 lecznic, kolejne deklarują dołączenie – poinformował we wtorek PAP wiceprezes Zarządu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych Tomasz Paczkowski. Przyczyną rozpoczętego w poniedziałek protestu jest zła sytuacja finansowa lecznic.
Kolejne szpitale dołączą do protestu
W Polsce działa ponad 300 szpitali powiatowych. Te, które biorą udział w akcji protestacyjnej, są oflagowane, personel nosi czarne koszulki. W placówkach wiszą plakaty z hasłem: „Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie”. Elementem akcji zaplanowanej do 24 kwietnia jest zaangażowanie personelu w uświadamianie pacjentów o kondycji służby zdrowia.
Wiceprezes Zarządu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych Tomasz Paczkowski powiedział we wtorek przed południem PAP, że do ponad stu biorących udział w akcji placówek zamierzają dołączyć kolejne.
Kulminacyjnym dniem protestu ma być środa, 22 kwietnia. Wówczas zaplanowano wspólną konferencję prasową Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych i Związku Powiatów Polskich dotyczącą stanu finansów placówek należących do powiatów.
Rośnie zadłużenie szpitali - ile wynosi?
OZPSP na swojej stronie „alarmuje, że obecna polityka finansowania ochrony zdrowia doprowadza (...) placówki do załamania i realnie zagraża bezpieczeństwu pacjentów”. W oświadczeniu opublikowanym przed rozpoczęciem akcji wyjaśnił, że brak rozliczeń za 2025 rok, ograniczanie finansowania nadwykonań oraz zaniżone wyceny świadczeń oznaczają, że zdecydowana większość szpitali powiatowych kończy rok stratą, a skumulowane wyniki liczone w skali kraju sięgają miliardów złotych.
W ocenie związku „szczególnie groźne są nowe zapowiedzi NFZ dotyczące ograniczenia finansowania AOS i rehabilitacji oraz zmiany zasad rozliczania badań TK, RM, gastroskopii i kolonoskopii”. To nawiązanie do wprowadzonych w kwietniu nowych zasad rozliczania tych badań diagnostycznych. Wprowadzone zostały tzw. stawki degresywne. Za każdą kolonoskopię i gastroskopię wykonaną powyżej wartości określonej w umowie Narodowy Fundusz Zdrowia płaci placówkom 60 proc. standardowej wyceny.
NFZ poinformował w poniedziałek, że rozlicza środki z placówkami medycznymi, głównie szpitalami, za nadwykonania, czyli świadczenia wykonane ponad zakontraktowany plan. „Rozliczanie nadwykonań w świadczeniach nielimitowanych, ale też w lekach w programach lekowych i w chemioterapii za 2025 r. jest praktycznie zakończone. Oddziały wojewódzkie NFZ dostały też środki na uregulowanie nadwykonań w części świadczeń limitowanych, m.in. w wentylacji mechanicznej. Płatności były możliwe dzięki dodatkowym środkom z Ministerstwa Zdrowia” - przekazał Fundusz.
Reforma szpitali
We wrześniu ub. roku weszła w życie ustawa reformująca szpitalnictwo. Daje szpitalom możliwość konsolidacji oraz przeprofilowania oddziałów bez ryzyka utraty kontraktu z NFZ. Prace nad przepisami trwały kilkanaście miesięcy. Według MZ konsolidacja świadczeń przyniesie korzyści pacjentom i będzie to m.in. wyższa jakość leczenia, kompleksowa opieka, krótszy czas oczekiwania oraz lepszy dostęp do nowoczesnej diagnostyki. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przekazała w połowie kwietnia, że rząd przeznaczy 1,149 mld złotych na konsolidację lecznic.
MZ przekonuje, że dostosowuje system ochrony zdrowia do realiów określonych przez demografię. Zmiany wymusza także luka w finansowaniu zdrowia. W budżecie NFZ w 2026 r. (to w sumie 221 mld zł) została ona oszacowana najpierw na 23 mld zł, obecnie resort mówi o ok. 18 brakujących w tym roku miliardach zł. (PAP)
kra/ akar/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu