Autopromocja

Naturalna retencja zamiast zapory wodnej na Wiśle. Rząd Tuska nie planuje kontynuacji inwestycji w Siarzewie

Siarzewo. Tu ma postać nowa tama na Wiśle
Wikimedia Commons / Mateuszgdynia/Wikimedia Commons
7 grudnia 2023

Nowa koalicja zarzuci plany budowy kolejnej zapory wodnej na Wiśle.

Rząd Mateusza Morawieckiego planował, że stopień wodny w Siarzewie w kujawsko-pomorskim powstanie do 2032 r. kosztem 7,5 mld zł. Nowa większość, która w przyszłym tygodniu zamierza utworzyć rząd Donalda Tuska, nie planuje jednak kontynuacji projektu.

Paulina Hennig-Kloska, kandydatka na ministra klimatu i środowiska (choć jej szanse zmalały w wyniku skandalu z ustawą wiatrakową), oraz reprezentujące nową większość członkinie komisji ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa (OSZ) mówią DGP, że są mu przeciwne. – Działacze Polski 2050 w przeszłości zgłaszali sprzeciw wobec tego działania inwestycyjnego. Będziemy starać się o naturalną retencję – mówi Hennig-Kloska. – To jest zły, anachroniczny projekt. Większość projektów hydrotechnicznych, które są rodem z ubiegłego wieku, a czasem jeszcze starsze, nadaje się do kosza – dodaje Gabriela Lenartowicz, posłanka Koalicji Obywatelskiej, wiceprzewodnicząca OSZ.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.