Tej zimy ogrzeje nas węgiel z importu

Węgiel przeznaczony dla odbiorców indywidualnych stanowi 20–25 proc. produkcji PKW
Węgiel przeznaczony dla odbiorców indywidualnych stanowi 20–25 proc. produkcji PKWMateriały prasowe / fot. Wojtek Górski
16 października 2024

Węgiel na opał to dla polskich kopalń dodatek do wydobycia miału na potrzeby energetyki. Ten z kolei zalega na zwałach. Tymczasem kotłów na węgiel mamy w Polsce coraz mniej, ale to nie oznacza, że szybko pozbędziemy się konieczności importu.

Polska energetyka spala coraz mniej miału w związku z rozbudową OZE, które produkują tańszy prąd i nie jest on obarczony kosztami zakupu uprawnień do emisji CO2 w ramach systemu EU ETS.

Południowy Koncern Węglowy (PKW), niegdyś część Tauronu odpowiedzialna za wydobycie, przekazuje DGP, że węgiel przeznaczony dla odbiorców indywidualnych stanowi 20–25 proc. jego produkcji, a pozostała część to produkty przeznaczone dla energetyki. W 2023 r. należące do PKW kopalnie wydobyły ok. 4,5 mln t węgla. Spółka informuje też, że ceny węgla opałowego sprzedawanego luzem, przeznaczonego dla gospodarstw domowych, które są stosowane obecnie, są na poziomie niższym niż w ubiegłym roku. Za tonę węgla na opał trzeba obecnie zapłacić 1100–1300 zł. To spadek w porównaniu z zeszłym rokiem, kiedy według Głównego Urzędu Statystycznego przeciętna średnioroczna cena detaliczna 1000 kg węgla kamiennego wynosiła 2137,88 zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.